och :)

Jak milo zobaczyc mieszkanie w Polsce. Jakiego slodkiego pieska maja rodzice, jedyne co tam po mnie zostalo to, to, ze dalam mu imie Kiro. Jakie sliczne dziewczynki ma moja siostra, piekne corki!

Nie ma mnie tam i juz nie bede czescia waszego zycia.

non

Jestem bez pracy. Kasa na wyczerpaniu. Tym razem to ja zawalilam i sie znow nie przeprowadzamy… FUCK.
Nachodza mnie mysli o powrocie.

Jestem zbyt duzym dzieckiem, zeby byc doroslal…

Aj, dzis to go wkurwilam… no, nie pierwszy raz…

Jestem zrozpaczona, mieszkaniem z jego siostra, szaleje z wscieklosci – obled w oczach.

Wszystkim wychodzi, wszystkim jakos sie uklada, tylko nie mi. Debile co nie znaja angielskiego lepsze prace dostaja, ale nie ja… Czy to zle wymagac czegos lepszego od zycia, niz kelnerowanie za 3 funty..? Czy to niewybaczalne?

Macie, czytajcie sobie :) Pozdrowienia dla ojcusia :*

in to You

Nie zaluje, ze on stal sie calym moim sensem, szczesciem i radoscia kazdego dnia, bo jest tego wart.
Gdybym miala wiere w Boga, tak jak kiedys mialam, dziekowala bym Mu za to, ze on jest przy mnie.

Juz nas nie bylo.
Co go zatrzymalo przy mnie? Milosc, marzenia… milosc…

To byl starszny dzien, nieporozumienei z rana, mniejsza o to. On sie rozczarowal :( Poszlam do parku sama, nigdy nie bylam tu nigdzie sama. Slonce grzalo, a ja i tak mialam chmury nad glowa. Po godzinie powrot, pusty pokojik, wypelnilam smakiem schlodzonego bialego wina. Butelka pusta, ja pijana. Nie chcialam zeby mnie widzial, jak mi znow robi sie nidobrze.
Ma dosyc, w nocy powiedzial co mysli. Przytaknelam zgadzajac sie na wszystko co tylko zaproponuje. No i placz, placz do rana. Przed poludniem po godzinach uspakajania, on chce, chce jeszcze sprubowac. Przeciez jeszcze nawet nie spelnilismy naszego wspulnego marzenia.

Bez niego sens traca kolejne dni, nic nie ma wartosci.

Idiotka kocha!!! dzieki Bogu jestem kochana tez, jeszcze…

Evil

Prezent na nadchodzace urodziny?
Rzucilam prace!
Koniec, teraz chce zarabiac prawdziwe pieniadze!

I obiecuje sobie, ze bede (…).

You think you got it all worked out
But you dont know nothing, nothing, NOTHING
You think that you can rub me out
But im made of something, something, SOMETHING

I can teach you a thing or two
Yeah oh Yeah!!!!!

1166358701.jpg

Him

Jak mnie dotyka, po przebudzeniu. Jak mowi ze tesknil, choc minelo kilka godzin. Jak caluje z radoscia w oczach. Jak przytula mocno gdy przychodze do niego :)
Nie wiem jak by to moglo byc inaczej: przychodze z pracy, budze go, bierzemy prysznic, robimy obiad, idziemy na zakupy, ogladamy film i wcale go nie dokanczamy ^_^. Wieczorem, gdy slonce juz zachodzi on zasypia, a ja nie chce robic nic innego jak lezec przy nim i go dotykac. W koncu sama zasypiam :)

Mowi, ze bedzie dobrze. Podtrzymuje mnie na duchu, zawsze gotowy pocieszyc. Dba o mnie z taka troska.

Ciezko mi uwierzyc, ze taka ja, mam kogos takiego…

Homies

Jestem zamyslona. Czy to za sprawa komputera, jakos zawsze nachodzi mnie melacholia gdzy zasiadam do neta i pisania ‚moich’ stronek. W sumie to juz nie mam takiego zaparcie do tego, moze ze strachu? Po co tworzyc to, jesli ktos przyjdzie i zniszczy…

Czasem gubie sens i nie zalezy mi na niczym. – Racja, nikt sensu jeszcze nie uchwycil, tym bardziej ja, wiec jak moge go gubic..? Jednak jest to poczucie zatracenia sie w beznadziejnosci.

Nie wyprowadzimy sie, chuj wie jak to bedzie. Przypadek, przekor losu, pech – nie wiem jak to jeszcze nazwac. Jestem zawiedziona, bo jak dlugo jeszcze, a czuje ze coraz bardziej irytuje mnie jego siostra. Tak, to jest to, co mnie ostatnio rozdraznia i powoduje, ze jestem taka zamyslona. Staram sie nie pokazac jak mnie ona wkurwia. W gruncie rzeczy to juz nic sie zlego nie dzieje, ale przegiela kilka razy i mam dosc. Mnie tez juz pewne sprawy bola i nie przestana.

Ona planuje sobie przyjazd do Polski w czerwcu, a ja nawet o tym pomarzyc nie moge, do puki ona sie z przeprowadzka nie zdecyduje :/ FUCK!

Tak,tak, tak… nie moge zniesc tej mysli.