freak

Jutro slub, wesele i poprawiny.
Napisze czy sie udalo, jak juz bedzie po wszystkim.
Dobila mnie ta informacja o poprawinach… ze mam wziasc druga sukienke, ze w sumnie to nie wiadomo jak dlugo impreza bedzie trwac (do poniedzialku?) aj, aj, aj!

Tak, tak, nawpierdzielalam sie dzis salatki i sledzikow ;( PYCHA BYLO !!! a jutro tort i te wszystkie pyszne rzeczy – sukienka peknie w szwach…

tak sobie panikuje ^_^

fuck this

Juz sie lepiej czuje, nie zajebiscie, ale lepiej. To dzeki efedrynie, nosi mnie, humor lepszy i wogle, jesc sie nie chce. Wiem, ze gowno, no ale co ja poradze…
Wiec, jade na to wesele do jego rodziny. Mam jakies poltora tygodnia zeby wbic sie w moja sukienke – ta z sylwestra. Jedyny pocieszajacy fakt to to, ze biust mam teraz o dobry rozmiar wiekszy! <jupi>
Nalezy cos z soba zrobic bo wygladam jak kupa gowna xD plan? oczywiscie, ze mam plan!

- „srodki odchudzajace”
- fryzjer (konkretna zmiana koloru)
- solarium
- pazurki (sa wlasne, oby ich nie polamac)
- sesje pogaduchowo-odstresujace z moimi dziewczynami

Ja pierdole! Uda sie!

in da Polen

Wrocilam… To jest zdrowo pojebane… Mieszkac z chlopakiem prawie dwa lata i teraz od poczatku bawic sie w ratkowanie i chowanie sie po katach…
Przejebane…

Poza tym… KURWA! co ja tu robie?! zal mi tego wszystkiego co zostawialm. Wspulnych naczyn i poscieli. Pustej lodowki i puszek po piwie. Teraz wieczorami bede grac, sama… nie bedzie juz go na wyciagniecie reki, nie poglaszcze go po glowie i nie posmeram po pleckach.
Jak nie to nie. Czuje sie urazona i odepchnieta tym calym wydarzeniem.
OK, OK wyrazilam na to zgode, wiem, ze szkola jest wazna itp… No ale…

Prawda jest taka, ze musze sie przyzwyczajic, ot tyle.
Na razie jest pustka i uczucie, ze wyrwali mi polowe serca.

low low low

No tak…
Maggis dzekuje za maila! Sliczny chlopak! a jaki usmiechniety! Jejku, przypominam sobie jak pisalas, ze walczycie tak bardzo o dziecko i wresczie jest! az i w moje serducho wlewa sie mnostwo radosci! Zycze Wam, zeby wszystko dobrze i szybko sie potoczylo i zebyscie mieli juz niedlugo swoja Dziewczynke :D

…kiedys tak bardzio nie chciala miec dzieci, teraz jest inaczej… nie jestem idealna, ale czy on jest odpowiedni na ojca… to prawda, na pewno nie teraz i nie za rok i nie za dwa…
pustka

….
…..
Czy moge powiedziec, ze jestem silna?

Chcialam dac wlascicielowi naszego mieszkania 2 tygodnie wypowiedzenia. Ten mi wyjebal, ze mam mu dac 6 TYGODNI !!! no i oczywiscie nie ma zamiaru oddac kasy za depozyt (miesieczny czynsz!!!). Jak sie wzielismy do kupy z moim chlopakiem, to az dym lecial xD O wynajmowaniu mieszkania w Angli od strony prawnej wiemy juz chyba wszystko, hehe.
Co prawda minimum wypowiedzenia powinno byc 4 tygodnie, ale w Kwietniu 2007 weszla w zycie ustawa o ochronie pieniedzy depozytowych. Mniejsza o szczegoly :P Jesli pieniadze nie sa, chronione (np ubezpieczone) wlasciciel musi wyplacic trzykrotna wartosc depozytu (auć!).
- To co, jakas ugoda, czy lecimy do sadu? bo jesli mamy tu zostac jeszcze jakies 3 tygodnie, to i tak nic lepszego do roboty miec nie bedziemy… :> (ups)
Stanelo na tym, ze zostaniemy 1 tydzien dluzej niz planowalismy, a kase dostaniemy cala spowrotem :D
Oby bylo juz dobrze ;P

Zjebana jestem. Przychodze z pracy, gram, piwo, redbull i dalej gram, potem jeszcze jeden redbull/piwo (niepotrzebne skresl). Stres?