fight, fight stupid bitch !!!

co, no co przyszlo mi do glowy by sie poddac, by skupic mysli na byciu suka..? ehh nigdy wiecej odpierdalania w ta strone! nigdy! trzeba wydoroslec, trzeba myslec o… o nim!!! ON, mmm moj zajebisty, moj wyjatkowy, moj jedyny, moj wybrany, moja droga polowka. KOCHAM go i nad czym ja sie tak debilnie zastanawialam!

odkrece wszytko uda mi sie! i nie zgubie w tym pewnosci siebie. 
cala energie poswiece temu jak go zaskakiwac, jak mu poprawiac chumor, starac sie. i zrtobic to, wyostrzyc zmysly na jego pragnienia i nie byc przy tym kims kogo w sobie znienawidzilam.
juz nie jestem dzieckiem ktore musi sie dowartosciowywac :) bede kobieta, kobieta dla niego… <3

rozmowa

oili 1:16:52
sczczerze, zauroczyles sie?
—- 1:19:34
ja wiem, ze to dla Ciebie wszystko sie takie glupie wydaje, internetowa znajomosc, nawet Cie na oczy nie widzialem^^. nie wiem czy sie zauroczylem czy jak to tam jeszcze mozna okreslac, wiem, ze odkad Cie znam, zawsze chcialem sie z Tobą zobaczyc, tak nawet jesli to mialoby byc tylko raz, mniej lub bardziej, ale chcialem, i nadal chce…
cos w ten desen w kazdym badz razie ;p
slabo kojarze po tym weekendzie i jestem strasznie niewyspany ;p
oili 1:20:34
nie wydaje mi sie to jakkolwiek glupie :) sama kiedys cos takiego przerzylam…
jesli cie to uszczesliwi mozemy sie spotkac, mozemy sie dobbrze bawic, ale nic wiecej ci nie obiecuje i pewnie na tym sie skonczy z mojej strony, dalej bedziemy mogli sie przyjaznic przez neta, alebo czasem na jakchs zlotach spotykac ;)
ale nic wiecej nie moge zaoferowac z mojej strony
—– 1:23:51
nigdy nic nie wiadomo :)
oili 1:24:05
nie…
ale ja wiem, ze nie mam zadnych uczuc teraz w sobie, po tym wszystkim. juz nie
—– 1:24:34
wiem Olka :)
i doskonale sobie z tego zdaje sprawe
doskonale wiem jak sie czujesz [albo i nie czujesz wcale?]
moze i jest tak jak mowisz w 100% ale to i tak nie zmienia mojego podejscia, przynajmniej na tą obecną chwile
oili 1:26:18
:)
—- 1:26:38
powiem Ci, ze nawet poniekad Ci zazdroszcze
oili 1:26:57
dlaczego?
—- 1:27:06
czasem, a ostatnio to chyba coraz czesciej
chcialbym potrafic nic nie czuc
oili 1:27:34
to jest straszne… 
patrze w lustro i…
—- 1:27:41
heh Olcia
oili 1:28:04
wiedze osobe pozbawiona skrupulow, chcaca jedynie zaspokojuc wlasne rzadze
—- 1:28:04
nie wiesz ile ja sie w zyciu nacierpiałem
oili 1:28:17
a myslisz dlaczego ja taka jestem
jestm zimna suka
—- 1:28:31
nie jestes
oili 1:28:39
dlatego moj facet nie mogl byc ze mna
po 2 tygodniach moglam isc z innym do luzka
mi nie robilo
najwazneijsze bylo zapomniec 
nie obchodzilo mnie to ze bylam z nim 3 lata
mialam wyjebane
—- 1:29:41
bo chcialas zapomniec?
oili 1:29:45
nikogo ine szanuje zaczynajac od siebie….
—- 1:30:02
Olcia
oili 1:30:04
moze jestem fajan kolezanka, ale nie wiecej
—- 1:30:08
chcialas zapomniec?
oili 1:31:12
wiesz jak patrze na swoja nowa fotke na oili.fotka.pl to widze prawdziwa siebie – zimna i wyrafinowana, pod przykrywka slodkiej dziewczyny
—- 1:31:32
mozesz odpowiedziec na moje pytanie?
oili 1:32:00
tak, bo kochalma go i to ja zmarnowalm nasz zwiazek i wiem to i juz chcialm zapomniec…. o calym bolu….
o tym ze porzegapilam tego wlasciwego kolesia…

good girl gone

Gdy dobra dziewczynka zrobiła coś złego – przepadła na zawsze…

A teraz odpierdala jej. Odbicie w lustrze krzywo sie usmiecha.
Pogarda.
ehh… a on mnie teraz nazywa cukiereczkiem… i pisze do mnie bejbe… dzis rano wyrwalo mu się nawet kochanie… mmm, jestem…

emm…

Doszłam do jakiegoś porozumienia z Emilem, wczoraj po zajeciach wpadlam do niego i musze przyznac ze bylo na prawde milo. Poczęstował mnie obiadkiem który sam ugotował (jego kotlety mielone po prostu PYCHA!), zaproponowal wino. Poczułam sie lekko zobligowana, żebym piersza zaczeła… No i cóz, patrząc prawdzie w oczy, ciągle czuje do niego coś baardzo silnego, może to nawet ciągle miłość. Więc prubujemy… jeszcze nie bedziemy razem, ale będziemy się spotykać i możemy być blosko.

Znowu opuściłam wf, a ciagle nigdzie się nie zapisałam :( ehh… Przyszłam do domu i zaczełam odwoływać wszystkie umówione spotkania i wogle uświadamiać kolesi, że flircik się skończył… No i szok. Co do Wujka O. podejrzewałam, że zaczyna się cos za mocno angażować – jeśli mogę się tak wyrazić. Kumpel, który miał przyjechać na weekend, mocno rozczarowany, inny też… ehh. Na wieczór opisy gg tych kolesi były na prawde przygnęciające…
I walk this empty street on the Boulevard of broken dreams… ;(
out of order……… ;(
no i dupa…. :( wracamy do punktu wyjscia :(
Najbardziej głupio mi w stosunku do Wujka O. bo to serio spoko koleś, a wogle wyżuty sumienia względem Emila… ehh, no ale przecież nie byliśmy razem… musze sobie jakiś wytłumaczenia znaleźć…
okropnie się czuje przez to wszystko teraz.

nie wiem czego chce

co ja odpierdalam… bylam na tej domowce u madzi. najebalam sie zygalam i potem ryczalam w kiblu. plakalam, prawdziwie, pierwszy raz po tem rozstaniu. siedzialam na tych kurewsko zimnych kafelkach przy kiblu, co chwile wstrzasal mna szloch i konwulsje, a katarina wturowala mi przy zlewie… dziewczyny przytulaly mnie, pocieszaly. nie wiem dlaczego ale gdy katarina mowila – olka, ja wiem ze wy jeszcze bedziecie razem – wierzylam jej, byla w tym jakas prawda… ale skad ona moze cos takiego wiedziec, nawet go nigdy nie spotkala… Wujek O. dobijal sie i pytal czy wszystko ze mna ok… jak sie czuje itp. (ogulnie koles sie wczowa…)

mniejsza z tym, ze zostalam tam do nastepnego dnia wieczorem…
no i teraz gadka szmatka na gg z nim. ustawiamy sie na piwo i on wpada do mnie. pierwsze godziny spoko, rozmowa. widze ze go krepuje przebywanie u mnie, ale dynstans miedzy nami zmniejsza sie. on wysyla konkretne sygnaly. nie wiem dlaczego nagle moje zmysly robia sie tak wyostrzone. widze kompletnie wszystko. i to jest piekne jak my sie dobrze znamy. wiedzialam, ze to ja musze wykonac pierwszy ruch… „mowil” mi to od momentu kiedy zdjal z siebie kurtke. przeciagalam, tak jak ja to lubie, trzymalam go na dystans. i stalo sie.
jego skora, jego zapach, jego ruchy… to jak rozkoszowal sie moim cialem… jak nie mogl, nie chcial sie w koncu powstrzymywac…
powiedzialam, ze chce z nim byc. pokazalam, jak wiele potrafie w nim zobaczyc. chcialam mu odrobine zaimponowac, i doprowadzic do tego by pomyslal: drugiej takiej nie znajde.
tyle namieszalam w swoim zyciu… myslalam, ze to na prawde koniec…

szok

ej, ej, ej nie szalej!!!

nie patrz na mnie tak, nie pytaj gdzie jest milosc, nie wiem sama…
melazn, bans, albo balet, mniejsza jak to nazywać, bo chodzi o skale… 
uuułaaa przekroczylam…
mój dzień… moja noc…
nie beirz z tego przykładu.
ostro.
jak to mozliwe, że tak łatwo mogę zmienić się o 180 stopni i być innym człowiekiem? zgubic to, zgubic sens… nie zalezy mi na niczym. już tylko zimny pot oblewa moje ciało…
i myśle, że nic się nie stalo…
dlaczego mam pozwolic sobie na tesknote, na ból, na cierpienie, na wspomnienia, na brak jego. co mi to da? to go nie wroci.
znikam gdzies, noc i dzień. tonę znów, milion słów…

bleh

tragedia! kto mnie teraz tak zaspokoji w łóżku? nie chce mi sie poznawać i dopracowywać z kimś tam… kurwa, a tak mi sie chce :/

i znow bedzie sex bez miłości… jebanie sentymentalna się robie.
mmm po prostu chciala bym…
po prostu… jest kurwa koniec!!! ;(

impreza w tym sytlu

Miałam trochę za dużo
Wszyscy zaczynają się spieszyć. Zaczynają się spieszyć.
Jak on „kaleczy” taniec?
Nie mogę znaleźć mojego drinka, człowieku.
Gdzie są moje klucze, zgubiłam telefon.
Co się dzieje na parkiecie?
Kocham tą piosenkę ale już nie patrzę prosto.
Tak trzymaj, jaka jest nazwa tego klubu?
Nie mogę sobie przypomnieć ale jest dobrze, do-brze.

Ref.
Po prostu tańcz. Będzie ok. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Kręć ten utwór kochanie. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Będzie ok. (Duh-duh-duh)
Tańcz. Tańcz. Tańcz. Po-po-po-prostu tańcz.

Chciałabym móc zamknąć swoje usta playboya.
Jak mam przekręcić swoją koszulkę na lewą stronę?
Na lewą stronę kochanie.
Kontrolować twoją truciznę kochanie.
Mówią, że róże mają kolce.
I jesteśmy dziś cali oblewani wodą
Co się dzieje na parkiecie?
Kocham tą piosenkę ale już nie patrzę prosto.
Tak trzymaj, jaka jest nazwa tego klubu?
Nie mogę sobie przypomnieć ale jest dobrze, do-brze.

Ref.

(Colby O`donis)
Kiedy cało doszedłem na parkiet obczaić ten katalog.
Nie mogłem uwierzyć oczom, tyle kobiet z defektem.
Ale wcale nie miałem zamiaru się poddawać, gotowy by odebrać połączenie.
Walę to i zginam aż do końca do jutra, taak.

(Akon)
Laseczko widzę, że masz dużo energii,
Sposób w jaki kręcisz biodrami w kółko i w kółko
Nie ma powodu, wiem, żebyś nie miała tu ze mną mieszkać
W między czasie poczekaj, pozwól mi patrzeć jak to
rozwalasz i…

Tańcz. Będzie ok. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Kręć ten utwór kochanie. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Będzie ok. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Kręć ten utwór kochanie. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Będzie ok. (Duh-duh-duh)
Tańcz. Tańcz. Tańcz. Po-po-po-prostu tańcz.

Jestem psychotycznie zahipnotyzowana
Mam swoich niebieskie wypalacze i mikser(dźwięku)
Jestem psychotycznie zahipnotyzowana
Mam swoje elektroniczne piętno.
Jestem psychotycznie zahipnotyzowana
Mam swoich niebieskie wypalacze i mikser(dźwięku)
Jestem psychotycznie zahipnotyzowana
Mam swoje elektroniczne piętno.

Idź. Użyj mięśni przejmując pracę i pośpiech
(Mam to, po prostu stań bliżej by to dostać)
Zwolnij. Prowadź to, czyść aż będzie tak czyste że aż dokuczliwe,
(Mam to)
I jesteś ograny (Mam to)

Po prostu tańcz. Będzie ok. (Da-da-doo-doo) 

Po prostu tańcz. Kręć ten utwór kochanie. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Będzie ok. (Da-da-doo-doo)
Po prostu tańcz. Kręć ten utwór kochanie (Da-da-doo-doo)
Poprostu tańcz. Będzie ok. (Duh-duh-duh)
Tańcz. Tańcz. Tańcz. Po-prostu tańcz.

bitch

no i co ze go ciagle kocham. juz nie dlugo… juz tylko zostalo lekkie ukucie w sercu, juz tylko… jemu nie zalezy, to po co ja mam sie karmic zludnymi nadziejemi. ide cos odjebac. ide sie wyleczyc z tej milosci…

sucz.
ech, jednak nie…