czuje, że studiuje

Ledwo wróciliśmy, a ja już za 2 dni miałam pierwszą poprawkę. Mikroekonomia – zmora wielu studentów naszej uczelni. Szczerze, to przejrzałam notatki, nawet ściągi nie zrobiłam… z rana wysyłaliśmy do siebie ze znajomymi pokrzepiające smsy w stylu:

„Umiesz coś?”
„Nic nie umiem!”
„Masz jakieś ściągi?”
„Kompletnie żadnych!”
„Idziesz na tą poprawę?”
„Chyba nie, ale zajdę po wniosek o warunek…”
Na miejscu poznaliśmy kolesia, który już 3 rok zalicza Mikro. Huh, ale nam sie przyjemnie zrobiło… 
Kumpela miała miała opracowanych kilka zadań, no to poleciały foty z telefonów. Na poprawie okazało się, że dokładne te same zadania mamy rozwiązywać. Gdyby bluetooth mógł to zrobił by się czerwony xD w takim tempie przesyłaliśmy sobie fotki :D
Wszyscy zaliczyliśmy~!
Jak to trafnie określił nowo poznany kolega: Człowiek się cieszy jak zaliczy cięzki przedmiot, ale nie do opisania jest satysfakcja jak zaliczy się ciężki przedmiot, a i tak się nic nie umie :)
Po tygodniu przygotowywałam się do poprawki ze Statystyki. Pani profesor się nie pojawiła :) po powrocie do domu, stwierdziłam że wygląd mojego pokoju odzwierciedla styl mojego studiowania. 
Studia są ZAJEBISTE~!
czuje ze studiuje