24 urodziny

Teraz trochę prawdy.

Dwudzieste czwarte urodziny zacznę symbolicznie. Zupełnie tak jak teraz wygląda moje życie.
Nagle dostrzegam przemijanie.
To nic. Witaj kochanie… Mam szczęście – głupi mają szczęście.
Prosto patrzyć na świat, brać go takim jaki jest. Nie wymagać, cieszyć sie z tego co daje.
Zaraz nastanie: mój 13 kwietnia… i co dalej?