bo to przecież kwiecień!

Nie było w tym roku piosenki urodzinowej. Nie miałam potrzeby żeby ją puszczać czy słuchać, choć przyznam, że chodziła mi kilka razy po głowie… Nadal jest fajna, ale już nie tak ostatecznie o mnie. Nie miotają mną sprzeczności. Ta piosenka była dobra na okres buntu –  już z niego wyrosłam. Jedyny mój wewnętrzny bunt jest gdy mam PMS.

Więc tak… bliżej mi już do 30 niż do 20 i postanowiłam to jakoś uczcić. Hmm… uczcić to może za mocne słowo, ale jakoś zaakcentować mój jakże dojrzały wiek.

Zdecydowałam się odkładać pieniądze. Umowa na comiesięczne wpłacanie składki przez 5 lat. Okres inwestycji 30 lat. Czyli skończy się jeszcze zanim ustawowo będę mogła przejść na emeryturę – i to ponad 10 lat przed! Szacowany zysk to ponad 80 tysięcy PLN.

To na dobry początek. Już wiem, że podoba mi się oszczędzanie! :)

Złota myśl:

Pieniądze zawsze da się zorganizować.

Jedna myśl nt. „bo to przecież kwiecień!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>